Emigracja. Inspiracja. Motywacja.

Zasiłek w państwie opiekuńczym

Jeżeli jesteś już dłuższy czas w Danii, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że trafisz na zasiłek. To może być zasiłek dla bezrobotnych, zasiłek socjalny, ale także zasiłek chorobowy czy rehabilitacyjny.
To nic złego być na zasiłku. Jak się dobrze przyjrzeć to ponad połowa Duńczyków jest na utrzymaniu państwa: urlopy macierzyńskie, emerytury, finansowe wsparcie dla studentów. Możemy doliczyć do tego cały sektor publiczny, rolników żyjących głównie z dotacji publicznych i pracowników organizacji pozarządowych. Jak wszystko podliczymy, okaże się, że sektor prywatny, który utrzymuje duńską gospodarkę to niewiele ponad 30% rynku. To by z kolei wyjaśniało wysokość cen duńskich produktów i usług.

Bezrobocie

Przytrafiło ci się bezrobocie. Idziesz na zasiłek. W tym momencie wkracza do akcji „państwo opiekuńcze”. Od tej pory państwo będzie wiedziało lepiej co jest dla Ciebie dobre i państwo będzie chciało decydować o Twojej przyszłości. Państwo będzie zwracało się do Ciebie ustami specjalnie przydzielonego urzędnika. Właściwie to urzędników, bo będzie ich więcej. Będą przysyłali do Ciebie listy (od 1 listopada 2014 już tylko w wersji elektronicznej), wzywali Cię na spotkania, doradzali Ci co zrobić ze swoim życiem. Zaproponują Ci obowiązkowy udział w różnego rodzaju kursach. Dowiesz się na nich wielu przydatnych rzeczy. Całymi tygodniami będziesz uczył się jak napisać CV, gdzie szukać pracy, czy w końcu jak ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną. Gdy ukończysz kolejne kursy zostaniesz wysłany na praktyki lub objęty programem aktywizacyjnym. Bezsensowność tych wszystkich zajęć jest tym większa im dłużej jesteś na zasiłku i im mniejsza jest miejscowość, w której mieszkasz.
Czy urzędnik myśli, że programy, które Ci przydziela mają jakikolwiek sens? Zadaniem urzędnika nie jest myśleć, zadaniem urzędnika jest wykonywać swoją pracę i to najlepiej jak potrafi. A nie jest to praca łatwa.

Praca urzędnika

Praca urzędnika spotykającego się twarzą w twarz z osobą będąca na zasiłku może być bardzo stresująca. Pamiętajmy o tym, że bezrobotny, który właśnie stracił pracę lub co gorsza pozostaje bez pracy przez dłuższy czas, ma prawo do frustracji. Więcej nawet, ma prawo do okazania tej frustracji w formie apatii, bądź też – co jest bardziej niebezpieczne dla urzędnika – w formie agresji. Dlatego też w urzędach, tych z „pierwszej linii frontu” zatrudniani są ochroniarze, a sami urzędnicy co rusz to przenoszą się do innego pokoju, by w przypadku niekontrolowanej wizyty, będącego na skraju wybuchu bezrobotnego, trudniej było ich odnaleźć. W obliczu takich zagrożeń głównym celem Twojego urzędnika jest w miarę bezproblemowe zakończenie dnia pracy o godzinie 16 i odebranie wypłaty na koniec miesiąca.

Jakie jest Twoje zadanie?

Zasiłek w państwie opiekuńczym to praca na pełen etat. I tak właśnie musisz do tego podchodzić. To jest Twoja praca. Otrzymujesz dochód i w zamian za ten dochód jesteś zobligowany do wykonywania pewnych czynności, jak uczestniczenie w kursach, przychodzenie na spotkania itd. Jednak Twoim celem nie jest wykonywanie tych czynności. Twoim celem jest uzyskanie dochodu oraz wykorzystanie czasu, gdy jesteś na zasiłku dla siebie. To czas żeby się zastanowić co tak naprawdę chcesz robić, czym się zajmować. Może chcesz podwyższyć kwalifikacje, zmienić zawód albo rozpocząć własną działalność. Wykorzystaj dany ci czas, żeby odnaleźć w sobie, to co chcesz robić. Spróbuj też wykorzystać urzędników, żeby się dowiedzieć jak możesz to zrobić. Mała szansa, że Ci pomogą, ale kto wie, może i do Ciebie uśmiechnie się szczęście.

Państwo opiekuńcze

Państwo opiekuńcze w wersji duńskiej opiera się głównie na wykonywaniu działań pozorowanych. Urzędnicy i pobierający zasiłek są od siebie zależni. Nie mogą istnieć bez siebie. Żyją w symbiozie. Obie strony wykonują lub pozorują wykonywanie działań dzięki którym mają dochód. Tak naprawdę niewiele się od siebie różnią. Jedni i drudzy są „na garnuszku państwa.”

jobcenter.

Polecane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

Video
Facebook