Emigracja. Inspiracja. Motywacja.

ciekawi ludzie

Mortensaften – dzień świętego Marcina

Dzień świętego Marcina, a właściwie wigilia dnia świętego Marcina obchodzona jest, aby uczcić pamięć biskupa Marcina z Tours, który wcale nie chciał zostać biskupem.
Tego dnia na wielu duńskich stołach pojawia się pieczona gęś lub kaczka.

Marcin z Tours żył w IV wieku, w czasach Imperium Rzymskiego, na terenach dzisiejszych Węgrzech.
W piętnastym roku życia zaciągnął się do rzymskiej armii, z którą trafił do Galii, do garnizonu w Amiens. Tutaj pewnego zimowego dnia napotkał półnagiego żebraka. Marcin był prostym żołnierzem i jedyne co miał to miecz i żołnierską opończę. Wziął swój miecz, przeciął opończę i oddał jej połowę żebrakowi.
Tej nocy, we śnie Marcin ujrzał Chrystusa w odzianego w połowę żołnierskiej opończy. Chrystus mówił do aniołów: „zobaczcie, jak mnie Marcin przyodział”.

Marcin zawsze okazywał dobre serce dla biednych, mógł uzdrawiać chorych i wskrzeszać umarłych. Znany był jako człowiek święty. Sława jego życia i cudów sprawiła, że kapłani i wierni zapragnęli, aby Marcin został biskupem. Jednak Marcin nie był tym zainteresowany. Gdy lud zebrał się, by mianować go biskupem, Marcin ukrył się w szopie z gęsiami. Gęsi zaczęły piszczeć wydając kryjówkę Marcina, który musiał przyjąć godność biskupa.
Dla uczczenia tego zdarzenia, Marcin poprosił wiernych z całej okolicy, aby w tym dniu w każdym domu została przyrządzona i zjedzona przynajmniej jedna gęś. To była zemsta Marcina na gęsiach, za to, że wydały jego kryjówkę.

W Danii, dzień świętego Marcina nie jest oficjalnym świętem. Tradycja obchodzenia tego dnia powoli zamiera. Ale jeszcze w wielu domach Mortensaften, jest okazją, aby zjeść wspólny posiłek przy rodzinnym stole.

swiety marcin

Nie rezygnuj, nie poddawaj się

Wszyscy ponosimy porażki. Niektórzy, nie podnoszą się po przegranej, poddają się.
Inni znajdują w sobie odwagę i walczą, nigdy nie rezygnują. Nigdy się nie poddają.
Oto przykłady znanych, którzy się nie poddali.

 

Winston Churchill – premier Wielkiej Brytanii
Rodzice go ignorowali, słabo szło mu w szkole, jąkał się i seplenił. Mówiono o nim, że jest rozczarowaniem i chłopcem o niskiej inteligencji.

Meryl Streep – aktorka, laureatka trzech Oskarów
Po nieudanej próbie dostania roli w filmie i po tym jak reżyser nazwał ją „zbyt brzydką”, była bliska porzucenia aktorstwa.

Steven Spielberg – reżyser, laureat 3 Oskarów
Trzykrotnie nie dostał się do amerykańskiej szkoły filmowej.

Elvis Presley – muzyk, Królem Rock and Roll’a
Po pierwszym koncercie powiedziano mu: „nic z tego nie będzie, jesteś kierowcą ciężarówki, trzymaj się tego”.

Dr Seuss – światowej sławy autor książek dla dzieci
Jego książki były odrzucane przez 27 różnych wydawców.

Abraham Lincoln – prezydent Stanów Zjednoczonych
Po tym jak zmarła jego narzeczona i poniósł porażkę w biznesie, przeszedł przez wiele załamań nerwowych. Był pokonany w ośmiu różnych wyborach.

Steve Jobs – założyciel Apple
W wieku lat trzydziestu wpadł w depresję po tym, jak został zwolniony z firmy, której był założycielem.

Ludwig van Beethoven – sławny kompozytor
Nauczyciel muzyki powiedział o nim: „Jako kompozytor jest beznadziejny”.

Oprah Winfrey – prezenterka telewizyjna
Została zwolniona z pracy w Wiadomościach, ponieważ „nie pasowała do telewizji”.

Walt Disney – producent filmowy, laureat 22 Oskarów
Zwolniony z pracy w gazecie, ponieważ „brakowało mu wyobraźni oraz nie miał oryginalnych pomysłów”.

Thomas Edison – genialny wynalazca
Nauczyciel powiedział mu, że jest zbyt głupi, aby nauczyć się czegokolwiek.

Michael Jordan – sławny koszykarz
Gdy został wyrzucony ze szkolnego klubu koszykówki, poszedł do domu i rozpłakał się.

The Beatles – sławny zespół muzyczny
Odrzuceni przez studio nagrań „nie podoba nam się ich brzmienie, nie mają przyszłości w show business’ie”.

Albert Einstein – sławny fizyk
Nie mówił do czwartego roku życia. Rodzice i nauczyciele martwili się, że może być opóźniony umysłowo, mówili o nim: „nie osiągnie w życiu zbyt wiele”.

Einstein motywacja inspiracja

Odwaga nie zawsze jest głośna. Czasami jest cichym głosem pod koniec dnia, mówiącym
„jutro spróbuję znowu”.

 

Lise Nørgaard – matka Matadora

Za każdym razem, gdy zabieram się za naukę duńskiego, pojawia się nazwisko Lise Nørgaard. Zaczęło się od jednego z najsłynniejszych duńskich seriali: „Matador”. Chyba każdy mieszkający w Danii przynajmniej o nim słyszał, jeśli nie oglądał. Jego pomysłodawczynią i współautorką scenariusza jest właśnie Lise Nørgaard. „Matador” to serial telewizyjny nakręcony w latach 1978 – 1982, emitowany w 24 odcinkach, którego akcja rozgrywa się w latach 1929 – 1947, czyli od Wielkiej Depresji po II wojnę światową w prowincjonalnym, fikcyjnym miasteczku Korsbæk. Opowiada historię dwóch rodzin pokazaną na tle szerokiego spektrum społeczeństwa, jego przemian oraz postaw wobec najtrudniejszych wyzwań. Serial w dużej mierze przyczynił się do budowy świadomości i poczucia tożsamości Duńczyków. Poważna tematyka okraszona jest charakterystycznym ciepłym, nieco absurdalnym humorem, który potrafi rozładować napięcie wynikające z powagi sytuacji. I to właśnie ten humor cechuje Lise Nørgaard.

„Volmer” był kolejną pozycją autorstwa Lise Nørgaard. Wpadł mi w ręce przypadkowo. Koleżanka z pracy przyniosła mi kilka swoich ulubionych książek, żebym przy okazji miłej lektury uczyła się duńskiego. Jedną z nich był właśnie „Volmer – portræt af en samfundssøtte”.
– „Volmera” przeczytaj koniecznie, powiedziała. – Zaśmiewałam się przy nim do łez.
Rzeczywiście, książka o niegrzecznym chłopcu w bardzo zabawny sposób obnaża śmiesznostki prowincjonalnej mentalności międzywojennej społeczności. Jest lekko napisana i zaprawiona dużą dozą ironii. Bardzo sympatyczna lektura.

W końcu postanowiłam dowiedzieć się więcej o Lise Nørgaard. Sięgnęłam po książkę – wywiad: „Fruen kommer i dag” z 2104 roku. Z 97 letnią wówczas Lise Nørgaard rozmawia Cecilie Frøkjær. Po lekturze stwierdzam, że osoby długowieczne zawdzięczają dobry stan zdrowia nie tylko genom, ale ponad wszystko poczuciu humoru i pozytywnemu podejściu do życia. Każdemu w życiu zdarza się popełnić jakieś głupstwa, ale sztuką jest nie rozpamiętywać ich, nie skupiać się na swoich nieszczęściach, nie rozwodzić się nad nimi i nie zatruwać nimi życia sobie i innym. Taka jest Lise Nørgaard.
Może taka już jej natura, a może nauczyła się żyć nie komplikując sobie życia zbędnymi troskami od psów? Psy towarzyszyły jej całe życie. W 1980 roku napisała nawet książkę o psiej tematyce: „En hund i huset”. Jest to książka o jej własnym psie – pudlu królewskim o imieniu Puk i o tym co się działo od momentu decyzji kupna psa, przez pierwszy szczenięcy okres i o tym co wiąże się z decyzją kupna psa: ile radości i kłopotów wnosi do życia pies, jak odpowiedzialna to decyzja, ale też ile daje w zamian bezwarunkowej miłości i szczęścia.
Może Lise Nørgaard cieszy się długim życiem, ponieważ zdrowo się odżywia i unika cukru? Opowiada zabawną anegdotkę o swoich wrażeniach po spróbowaniu po raz pierwszy w życiu coca coli. Było to w latach 30, kiedy cola dopiero co dotarła do Danii i po pierwszym łyku Lise Nørgaard stwierdziła, że nigdy w życiu nie piła nic tak paskudnego. Tak słodka była cola i tak wstrętna wydawała się osobie nieprzyzwyczajonej do cukru.
Uważa też, że najlepszym remedium na pozostanie młodym jest uśmiech, ruch i ciekawość świata. Sama do 60 roku życia uprawiała balet, do dziewięćdziesiątki jeździła na nartach. Do dziś pływa. Młodość nosi wewnątrz. To nie wygląd, ale zainteresowanie sztuką i światem, śledzenie co się dzieje wokół, czytanie dobrych książek, wyjście z przyjaciółmi do teatru lub na koncert. Wszystko to sprawia, że jest się młodym – młodym duchem, że chce się żyć. Trzeba mieć dystans do siebie i świata.
Jak to jest mieć 99 lat? Być mamą, babcią, prababcią. Być osobą znaną i lubianą, twórczynią „Matadora”?


Hyldest til Lise Nørgaard – 99 år!

Być jak Chris MacDonald

Chris MacDonald pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, ale od kilkunastu lat mieszka w Danii. Jest znanym coachem w dziedzinie zdrowego stylu życia i motywacji, ale co ciekawsze świetnie znalazł się w Danii. Dobrze się tu czuje i odniósł sukces. Jak to zrobił?
Przede wszystkim nauczył się języka. Znajomość języka pozwala poznać ludzi z innej kultury. Zrozumieć. Poczuć się wśród nich dobrze. Spróbować zadomowić w nowym kraju. Chris MacDonald radzi też być sobą, ale nie zapominać, że jest się gościem. To wymaga szacunku do gospodarzy i pokory w stosunku do nich i ich kultury. A także szczerości. Uprzedzenie i arogancję wyczuwa się na kilometr, nawet jeśli są głęboko skrywane. I jest jeszcze coś: jeśli robisz coś, co kochasz, w co wkładasz część siebie, co autentycznie lubisz, nie będzie ci tak ciężko.
Możesz odnieść sukces jak Chris MacDonald: „Denmark is a great place to cook up your business success. If you make it in Denmark, you can make it everywhere.”*

*Business-dances with Danes. Decoding Danish workplace culture. Dagmar Fink


Frank Sinatra – New York, New York

Donald Trump mówi jak jest

Bełkot politycznej poprawności, który leje się z ekranów telewizorów osiąga granice absurdu.
Tym bardziej należy cenić ludzi, którzy nie płyną z głównym nurtem, nie mówią tego co należy.
Ludzi, którzy chcą powrotu do normalności. Ludzi, którzy mówią jak jest naprawdę. Tak właśnie mówi Donald Trump. Donald Trump mówi jak jest! A co mówi?

Mówi, że zakaże wjazdu do USA wszystkim muzułmanom, aż do momentu, gdy „dowiemy się, o co – do cholery – w tym wszystkich chodzi!”

Mówi, że wszystkie meczety będą pod stałą obserwacją FBI.

Mówi, że zbuduje pięciometrowy mur na granicy amerykańsko meksykańskiej.

Mówi, że deportuje 11 milionów nielegalnych emigrantów.

Mówi, że zniesie podatek dochodowy dla tych amerykanów, którzy zarabiają mniej niż 175.000$ (około 700.000zł).

Mówi, że obniży podatek dla amerykańskich firm z 30-35 do 15%.

Mówi, że nie zmieni prawa do posiadania broni.

Mówi, że świat byłby lepszy gdyby Saddam Hussein i Muammar Kaddafi byli nadal przy władzy.

Mówi, że globalne ocieplenie to wielkie oszustwo.

Donald Trump dobrze mówi. Dzięki niemu amerykanie mają szanse na powrót do normalności.
Czy z niej skorzystają dowiemy się w listopadzie 2016 roku.

Donald-Trump mowi jak jest

 

Video
Facebook