Życie w Danii, przemyślenia i poradniki.

Sęp tatrzański czyli orzechówka krótkodzioba

Każdy kto był nad Morskim Okiem musiał widzieć orzechówkę – nietuzinkowego, pięknie ubarwionego ptaszka z rodziny krukowatych. Ten ciemnobrązowy ptaszek z charakterystycznymi białymi łezkami, brązową czapeczką, ciemniejszymi skrzydłami i ogonem, tak jak sójka, gromadzi zapasy na zimę. Nasiona limby chowa w różnych sobie tylko znanych schowkach. Czasami jednak zapomina o niektórych, albo nie jest w stanie do nich dotrzeć z różnych losowych powodów. Dzięki temu limba rozsiewa się w miejscach, gdzie bez pomocy orzechówki nigdy by się nie znalazła. Jak wskazuje jej nazwa zajada się też orzechami laskowymi, które rozbija kilkoma silnymi i energicznymi uderzeniami dzioba, skutecznie niczym dziadek do orzechów, stąd też jej angielska nazwa nutcracker. Choć są to skryte, płochliwe ptaszki, można się na nie napatrzeć do woli przy schronisku Morskie Oko, gdzie nie boją sie ludzi, przyzwyczajone się do korzystania z resztek pokarmu pozostawionych przez turystów, a nawet ponoć rozbestwiły się do tego stopnia, że porywają jedzenie z talerzy. Wystarczy chwila nieuwagi i jedzenie znika w dziobie złodziejaszka. Gdy nie uda sie zwędzić smacznego kąska, czarują i biorą na litość turystów, nieświadomych tego, że dokarmianie zwierząt w parku narodowym jest zabronione i szkodliwe nie tylko dla owych pociesznych stworzeń, ale i całego ekosystemu. Zjawisko przystosowania się do sąsiedztwa ludzi i wykorzystywania ich obecności występuje także u innych przedstawicieli ptactwa w górach. Płochacz halny, najbardziej wysokogórski gatunek ptaka w Tatrach, jest kolejnym niezbyt chlubnym przykładem synantropizacji. Chętnie przebywa w sąsiedztwie schronisk, ze smakiem podjadając ludzką strawę. Spotkać go można na Kasprowym Wierchu.

El Condor Pasa – Paul Simon & Garfunkel.

WooCommerce

Polecane wpisy

Dodaj komentarz