Życie w Danii, przemyślenia i poradniki.

Rudzik jest mała ptaszyna

Wróbelek jest mała ptaszyna,
Wróbelek istota niewielka,
On brzydką stonogę pochłania,
Lecz nikt nie popiera wróbelka.

Więc Wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!
Kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie, do jasnej cholery!

Tak pisał Konstanty Ildefons Gałczyński o wróbelku. Podobnie można by rzec o rudziku. „Rudzik jest mała ptaszyna. Rudzik istota niewielka”. Nie tak łatwo dostrzec rudzika. Trudniej niż wróbelka. Prowadzi dość skryty tryb życia, zwykle dobrze schowany w bujnym poszyciu leśnym. Jesienią kiedy opadną już wszystkie liście najłatwiej zobaczyć tego maleńkiego ptaszka na gałęzi drzewa. Dopiero wtedy w oczy rzuca się jego dumna rdzawa pierś. Choć mniejszy jest od wróbelka, to prezentuje się pysznie.

Toaleta i kąpiele

Jak każdy porządny ptaszek starannie dba o swój wygląd. Dlatego też często zażywa kąpieli słonecznych. Wydawać by się mogło, że dla czystej przyjemności wygrzewa się na słonku. Jest jednak kilka innych powodów dla których ptaszki tak chętnie wystawiają się na promyki słońca. Przeważają względy higieniczne. Przede wszystkim słońce pomaga im pozbyć się pasożytów i roztoczy. Ponadto w zimne poranki i dnie pozwala im ugrzać się i utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Dzięki temu zaoszczędzają dużo energii. W innym przypadku zapasy energii musiałyby czerpać wyłącznie z pożywienia, w którego zdobycie trzeba włożyć dużo wysiłku. A tak zwiększa się szansa na przeżycie w chłodnym klimacie oraz w okresach, gdy trudno o pokarm. U wielu gatunków ptaków pod piórkami kryje się czarny kolor skóry, który pomaga absorbować promienie słoneczne. Słońce to samo zdrowie. Ptaki tak jak ludzie czerpią ze słońca witaminę D. Oczywiście ciepło słonecznych promieni służy też suszeniu piórek po tradycyjnych kąpielach.

Kochajcie rudzika

O rudziku można by długo pisać, jako że jest bardzo wdzięcznym ptaszkiem. Nietrudno go pokochać. Wyróżnia go nie tylko wygląd, ale i piękny zróżnicowany śpiew, który usłyszeć można nawet o zachodzie słońca. Rudzik jest ptakiem wędrownym i jak wiele innych ptaków migruje nocą. To właśnie na rudzikach przeprowadzano badania nad zmysłem magnetycznym, o czym opowiada Tim Birkhead w swojej książce: „Bird Sense. What It’s Like to Be a Bird”. Na początku, w latach pięćdziesiątych, umieszczano rudziki w zaciemnionej klatce i sprawdzano ich orientację przestrzenną. Następnie zmieniano im pole magnetyczne. Ptaki dobrze orientowały się w ciemności i reagowały na zmianę pola magnetycznego, co dowodziło na posiadanie zmysłu magnetycznego. Później skojarzono rolę prawego oka pełniącego funkcję czegoś w rodzaju kompasu magnetycznego wskazującego kierunek pola. Gdy ptak miał zaburzoną ostrość widzenia w prawym oku, tracił orientację. Jednocześnie u ptaków zachodzą reakcje chemiczne. Prawdopodobnie w dziobie znajdują się receptory magnetyczne, które pozwalają określić natężenie pola. Ich rolę można porównać do mapy niezbędnej do migracyjnych przelotów. Wszystkie te badania przeprowadzane były właśnie na maleńkich rudzikach. Tak oto te niewielkie ptaszyny weszły do historii ornitologii. O sekretach z życia rudzików i ich zachowaniach w ciągu całego roku warto także poczytać na stronie Maurice’a Bakera.


Rødhals flader ud i solen – derfor solbader fugle

WooCommerce

Polecane wpisy

Dodaj komentarz