Emigracja. Inspiracja. Motywacja.

Psia emigrantka czyli o utrzymaniu psa w Danii

Niecałe dwa lata temu zamieszkała z nami Figa – suczka darząca wszystkich ogromną miłością. Pierwsze dziewięć miesięcy Figa mieszkała w Polsce, więc miała już wszystkie szczepienia, kiedy wybrała się w swoją pierwszą zagraniczną podróż. Wyposażona w paszport legalnie przekroczyła granicę. Po przyjeździe do domu i zaaklimatyzowaniu się w nowym otoczeniu czekała ją wizyta u weterynarza w celu wpisania do duńskiego rejestru psów.

Hunderegister

Zarejestrowanie psa jest w Danii obowiązkowe i można dokonać go bez pośrednictwa weterynarza. Wystarczy wejść na stronę www.hunderegister.dk, wypełnić formularz i uiścić opłatę:125 koron. Dansk Hunderegister współpracuje z European Pet Network, dzięki czemu nie trzeba dodatkowo rejestrować psa w innej europejskiej bazie danych. Zarejestrowanie ułatwia identyfikację znalezionego psa. W razie ucieczki czy zguby, należy powiadomić policję. Jeśli pies znajdzie się i trafi w ręce policji, weterynarza czy innych służb, szybko odnajdzie właściciela dzięki możliwości odczytania chipa i powiązanych z nim danych w rejestrze. Dodatkowo pies powinien nosić adresówkę z namiarami na właściciela: imię, nazwisko i adres, ewentualnie telefon.

Ansvarsforsikring

W Danii oprócz rejestracji obowiązkowo trzeba psa ubezpieczyć na wypadek wyrządzenia przez niego szkody. Tzw. ansvarsforsikring kosztuje około 400 koron rocznie (cena może się różnić w zależności od rasy psa). Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej pokrywa koszty zniszczenia przez psa cudzej własności, ale również w przypadku gdy twój pies kogoś pogryzie np. innego psa, lub spowoduje wypadek drogowy. Wtedy ubezpieczenie pokrywa koszt leczenia poszkodowanego, lub naprawy zniszczonego mienia. Obowiązkowe ubezpieczenie ansvarsforsikring nie pokrywa wydatków związanych z chorobą psa.

Sygeforsikring

Leczenie psa w Danii jest drogie, warto więc kupić ubezpieczenie zdrowotne tzw. sygeforsikring. Wizyty u weterynarza to spory wydatek. Przykładowo pierwsza wizyta Figi kosztowała ponad 900 koron, a polegała na ogólnym zbadaniu stanu zdrowia, jednym szczepieniu (jednym, bo przeciw wściekliźnie w Danii szczepi się co 3 lata), przepisaniu tabletek przeciw robakom, no i zarejestrowaniu psa. Tanio nie jest. Zabieg szycia przeciętej poduszki, kiedy Figa zraniła się w łapę, kosztował ok. 2,5 tysiąca, a już operacja szycia ucha wykonana podczas popołudniowego dyżuru po godzinach przyjęć kliniki wyniosła prawie 8 tysięcy. Ubezpieczenie zdrowotne dla psa nie refunduje co prawda wszystkich wizyt u weterynarza typu planowanych wizyt kontrolnych, szczepień okresowych itp., ale pokrywa znaczną część kosztów leczenia w przypadkach losowych i poważnych chorób. Wybierając firmę ubezpieczeniową i rodzaj ubezpieczenia trzeba dokładnie doczytać co pokrywa ubezpieczenie i wybrać najbardziej korzystne dla siebie warunki. Ceny ubezpieczenia różnią się w zależności od rasy i wieku psa. Dodatkowo trzeba pamiętać o tzw. selvrisiko. Jest to część kosztu leczenia (10%, 20%, 25% zależnie od wybranego ubezpieczenia), którą płacisz ty. Dopiero kwotę powyżej ustalonego procentu pokrywa ubezpieczenie. I to jeszcze musi być powyżej ustalonego progu (np. pierwsze 500 koron zawsze płacisz ty).  Im większy procent pokrywa ubezpieczenie, tym większa z reguły kwota od której leczenie jest refundowane. Jeśli na przykład masz psa który obciążony jest ryzykiem poważnych chorób, lepiej wybrać ubezpieczenie refundujące całość leczenia, nawet jeśli pierwsze tysiąc koron musisz wyłożyć z własnej kieszeni. Jeśli natomiast twój pies jest okazem zdrowia i zakładasz, że pożyje w dobrej kondycji długie lata, możesz pozwolić sobie na większy procent wkładu własnego w finansowanie leczenia: selvrisiko lub zapomnieć o sygeforsikring. Nie jest obowiązkowe. Cena ubezpieczenia zdrowotnego to ok. 2 tysiące rocznie. Jeśli zdecydujesz się kupić ubezpieczenie zdrowotne, nie warto z tym zwlekać, ponieważ im starszy pies, tym trudniej go ubezpieczyć. Firma ubezpieczeniowa może wymagać weterynaryjnego świadectwa zdrowia starszych psów lub odmówić ubezpieczenia psa ze względu na wiek.

Mity i fakty

Zaraz po przyjeździe do Danii moje wyobrażenie o tutejszych psach było mocno wyidealizowane. Wydawało mi się, że wszystkie psy są przyjazne, dobrze ułożone i socjalizowane, po różnego rodzaju psich przedszkolach, kursach i treningach posłuszeństwa, bo tak ładnie chodzą przy nodze i grzecznie siadają przed przejściem przez ulicę, nie szczekają, a już na pewno nie gryzą. Życie zweryfikowało tę wizję. Owszem, większość właścicieli to osoby odpowiedzialne, kochające swoje czworonogi i wychowujące je na spokojne, przyjazne, zrównoważone psy. Niestety psy tak jak i ludzie bywają różne, także agresywne. Boleśnie doświadczyła tego Figa na własnej skórze, kiedy została pogryziona przez innego psa. Jego właściciele co prawda zachowali się w porządku, podali numer telefonu i zgłosili pogryzienie w firmie ubezpieczeniowej, więc ich ubezpieczenie ansvarsforsikring pokryło koszty leczenia, ale zdarzenie dowodzi, że także w Danii są agresywne psy. Zakazano co prawda posiadania psów 13 ras uznanych za niebezpieczne. Ten dość kontrowersyjny zakaz w żaden sposób nie eliminuje psów agresywnych, gdyż takie zdarzyć się mogą bez względu na rasę.

Rasy prawnie zakazane

  1. Amerykański pitbulterier
  2. Tosa
  3. Amerykański staffordshire terier,
  4. Fila brasileiro
  5. Dog argentyński
  6. Buldog amerykański
  7. Boerboel
  8. Kangal
  9. Owczarek środkowoazjatycki
  10. Owczarek kaukaski
  11. Owczarek południoworosyjski Jużak
  12. Tornjak
  13. Sarplaninac

Kraj dla psiarzy

Spotkałam się gdzieś z opinią, że Kopenhaga nie jest przyjazna psom. Jest to możliwe, ponieważ w Danii są miejsca, gdzie psy są mile widziane i takie w których zwyczajnie nie bierze się psów pod uwagę. Zakładam, że tak może być właśnie w centrum stolicy. W Danii nie w każdym mieszkaniu można trzymać psa. W zasadzie tylko we własnym domu oraz w niektórych mieszkaniach spółdzielczych. Jeśli więc chcesz mieć czworonoga w Danii, a nie posiadasz własnego domu, upewnij się, że w twoim mieszkaniu wolno trzymać zwierzęta. W opisie mieszkania musi pojawić się odpowiednia informacja zezwalająca na psa lub kota. Ogólnie jednak Dania jest krajem bardzo przyjaznym psom. Oto kilka miejsc gdzie psy są mile widziane:

Markety typu Petworld czy Maxi Zoo. Można tu przyjść z psem, jeśli na przykład trzeba dobrać odpowiedni rozmiar szelek lub kupić inne akcesoria dla pupila. Przed sklepem zawsze znajdzie się miska z wodą i karmą dla czworonożnych gości.

Hundeskove – parki dla psów – tereny ogrodzone, gdzie psy biegają bez smyczy i mogą się razem swobodnie bawić. Właściciele mający na oku swoje psy mogą w tym czasie nawiązać nowe znajomości, wymienić się wiedzą i doświadczeniami np. polecić dobry hotel dla psów lub weterynarza.

Plaże – duńskie plaże należą do bardzo czystych i wiele z nich może chlubić się błękitną flagą. Ponieważ jednak psy nie miałyby wstępu na plaże z błękitną flagą, wiele kąpielisk zrezygnowało z certyfikatu na rzecz psów. Oczywiście obowiązują zasady dobrego wychowania: trzeba sprzątać po psach i w okresie letnim prowadzić je na smyczy, żeby nie zakłócały spokoju plażowiczów lub dzikich zwierząt i ptaków w okresie lęgowym. Poza okresem od 1 kwietnia do 30 września psy mogą biegać po plaży bez smyczy.

Jest też wiele innych miejsc, w których psy są mile widziane, pod warunkiem, że są dobrze wychowane i w towarzystwie opiekuna.
Pies powinien być na smyczy, ale psy bez smyczy to częsty widok. Pies może chodzić bez smyczy pod warunkiem, że jest bezwzględnie posłuszny tzn. nie niepokoi napotkanych osób i zwierząt, utrzymuje kontakt wzrokowy z właścicielem i przybiega na każde jego zawołanie.

Pies w Danii porady

WooCommerce

Polecane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

Video
Facebook