e-Migranci.net

Emigracja. Inspiracja. Motywacja.

Rowerowy bon ton czyli o zasadach jazdy rowerem w Danii

Nie ma nic prostszego niż jazda rowerem – mogłoby się wydawać. Każdy przecież kto umie jeździć na rowerze bez problemu powinien się znaleźć nie tylko na duńskich ścieżkach rowerowych, ale też w ulicznym ruchu. Nie mówię o osobach z innego obszaru kulturowego, które dopiero w Danii zaczynają przygodę z rowerem, ale o doświadczonych rowerzystach. Nic bardziej mylnego.

Podczas pierwszej jazdy rowerem po duńskich drogach naszły mnie wątpliwości dotyczące skrętu w lewo na skrzyżowaniu. Intuicyjne było dla mnie wyciągnięcie lewej ręki i skręcenie. Tym bardziej że tyle się mówi o tym jaka przyjazna dla rowerzystów jest Dania i jak to kierowcy samochodów ustępują pierwszeństwa rowerzystom na skrzyżowaniach i rondach. Zawahałam się jednak. Nikt tak nie skręca. Ostatecznie przeprowadziłam rower po pasach. Jak więc odbywa się prawidłowy bezkolizyjny skręt w lewo? Otóż trzeba grzecznie ustawić się na pasie prostopadłym i to tak, żeby nie tamować ruchu, zaczekać na zmianę światła i dopiero ponownie włączyć się do ruchu. Proste? Proste, ale trzeba to wiedzieć. Przepisowo powinno się jeszcze zasygnalizować zamiar zatrzymania unosząc rękę w górę, chociaż nigdy nie zdarzyło mi się widzieć, żeby ktoś tak robił na skrzyżowaniu. Na prostej drodze owszem.

Dobrze jest znać rowerowy savoir-vivre, inaczej narażamy się na brak tolerancji ze strony Duńczyków, którzy dobitnie zwrócą nam uwagę, jeśli popełnimy jakieś faux pax typu: nie ustąpimy drogi, nie zasygnalizujemy zamiaru wyprzedzania dzwonkiem, albo wybierzemy się w drogę bez odpowiedniego oświetlenia.
„Duńczycy ewidentnie zawsze wiedzą, jak się zachować i nie mają cierpliwości dla tych, którzy tego nie wiedzą. A ponieważ wszyscy czują się równi i bliscy sobie nie mają problemu z tym, aby się na siebie wydzierać […] Duńczycy nie odzywają się do was w ten sposób dlatego, że jesteście czarnoskórzy, skośnoocy, rudzi, kobietą, inwalidą czy nie znacie języka. Duńczycy nikogo nie dyskryminują – postępują tak wobec wszystkich!” (Morten Strange: „Spokojnie to tylko Dania”)

Zasady obowiązujące rowerzystów w Danii:

Trzymaj się prawej strony drogi.
W miarę możliwości poruszaj się ścieżką rowerową.
Zakazana jest jazda po chodniku i przejściu dla pieszych.
Jazda parami jest dozwolona pod warunkiem zapewnienia wolnego miejsca dla wyprzedzających.
Sygnalizuj dzwonkiem zamiar wyprzedzania w przypadku, gdy inni użytkownicy drogi powinni ustąpić miejsca.
Rower powinien być wyposażony w dzwonek i odpowiednie oświetlenie.
Sygnalizuj zamiar skręcania wyciągając odpowiednio prawą lub lewą rękę lub unosząc rękę w górę przy zamiarze zatrzymania się.
Generalnie nie wolno skręcać w prawo na czerwonym świetle (można spotkać oznakowane skrzyżowania, gdzie taki manewr już jest dopuszczalny).
Skręt w lewo na skrzyżowaniu: przejedź przez skrzyżowanie, zatrzymaj się, by zmienić kierunek jazdy, poczekaj na zielone światło, by kontynuować jazdę.

How to perform a hook turn

Sort land – społeczeństwo równoległe

Wasze dzieci nie są waszym potomstwem.
Zrodziła je tęsknota życia za życiem.
Przychodzą przez was, ale nie od was pochodzą.
Przebywają z wami, lecz nie do was należą.

Możecie dać im swą miłość, ale nie myśli;
Gdyż własne myśli mają.
Możecie dać dom ich ciałom, ale nie duszy;
Bo ich dusza zamieszkuje dom jutra, dokąd wy nawet w snach pójść nie możecie.
Możecie próbowac być jak one, ale nie czyńcie ich podobnymi sobie;
Bo życie się nie cofa i nie wikła we wczoraj.
Jesteście niczym łuk, co wysyła w przyszłość strzały życia.
Łucznik wybiera cel na tarczy wieczności i napina was z całą mocą,
by strzały mknęły gładko i daleko.
Poddawajcie się dłoni łucznika z radością;
Bo jak wielce miłuje mknącą strzałę, tak mocno ukochał łuk za jego stałość.

Kahlil Gibran: „Prorok” (O dzieciach)

Takie motto wybrał Ahmad Mahmoud do swojej książki: „Sort land – fortællinger fra ghettoen”. Opowiada swoją historię – dzieciństwa spędzonego w środowisku szczelnie zamkniętym, niczym więzienna cela, gdzie panuje surowe wychowanie naznaczone przemocą i skąd trudno jest wyrwać się na wolność, ponieważ rodzina i najbliższe środowisko sprawuje pełną kontrolę. Wszystko jest z góry ustalone i ma toczyć się niezmiennie utartym torem z pokolenia na pokolenie: wczesne, często aranżowane małżeństwo, gromadka dzieci, wartości wpajane od najmłodszych lat, nieufność i pogarda wobec innych środowisk oraz wszelka zależność psychiczna, fizyczna i materialna. Hermetyczność i kontrola ma na celu ochronę własnych wartości przed zgubnych wpływem zdegenerowanego społeczeństwa zachodniego, tu duńskiego, ale jednocześnie tłamsi, zabija indywidualizm, pozbawia poczucia wolności, wolności potrzebnej do rozwoju osobistego, możliwości dokonywania swoich własnych wyborów i ponoszenia konsekwencji własnego działania. Książka daje pogląd na życie w społeczeństwie równoległym. Jednocześnie autor chce uniknąć generalizowania. Porusza problem środowisk zamkniętych, nie konkretnych grup etnicznych czy religijnych. Nie po to by kogokolwiek potępiać, ale by pomóc osobom próbującym wydostać się na wolność.


Sort land – historien om en ghetto og et parallelsamfund

e-Sport: zarobki graczy

Sport elektroniczny (eSport, e-Sport) jest najszybciej rozwijającą się branżą sportową, a zarobki graczy rosną proporcjonalnie do zainteresowania kibiców (reklamodawców).

W światowym finale Counter Strike: Global Offensive duńska drużyna Astralis pokonała polską grupę Virtus.pro. Ponad pięciogodzinną rozgrywkę śledziło prawie 1.300.000 osób.

Grupa Astralis zgarnęła za zwycięstwo w finale Counter Strike’a 500.000$, a w 2016 roku za wygranie turnieju eLeague zarobili 3,5 miliona koron.
Gracz DOTA 2 o nicku Notail zarobił w 2016 roku 4 miliony koron. Za samo zwycięstwo w grudniowym turnieju dostał premię w wysokości 1,3 miliona koron.
Agge grający w Fifę dla klubu Paris Saint Germain zarabia miesięcznie po opłaceniu podatku około 35tys. koron.
Bjergsen – jeden z najbardziej znanych e-sportowców grający w League of Legends zarabia około 2 milionów rocznie (sponsoring i prawa telewizyjne).

Jeśli twoje dziecko gra w LoL’a (League of Legends), Wow’a (World of Warcraft), w CS (Counter Strike), FIFĘ, w cokolwiek, nie przeszkadzaj, pozwól mu grać… może masz przed sobą przyszła gwiazdę eSportu.
esport zarobki

Ørnens Dag – Dzień Orła

Każdego roku pod koniec lutego Duńskie Towarzystwo Ornitologiczne (DOF) zaprasza na Dzień Orła. W tym roku przypada on na 26 lutego. W różnych miejscach Danii można spróbować szczęścia, by zobaczyć orły i posłuchać o tych wspaniałych ptakach od miłośników ptaków. Szanse są tym większe, że populacja duńskich ptaków drapieżnych odradza się i liczy dziś ponad 80 par lęgowych. Zwłaszcza bieliki mają się coraz lepiej. Te majestatyczne ptaki są największymi lęgowymi ptakami drapieżnymi w Danii. Rozpiętość ich skrzydeł dochodzi do 250 cm. Samce ważą od 3 do 5,5 kg, samice 4-7 kg. O bielikach warto przeczytać w Magazynie Przyrodniczym „Salamandra” w artykule: „Morski orzeł” na nieocenionym blogu: plamkamazurka.

Jak rozpoznać bielika?

Ornitolodzy śmieją się, że jeśli masz wątpliwości czy widzisz bielika, wtedy na pewno to nie jest bielik. Bielika nie można pomylić z innym drapieżnikiem ze względu na jego rozmiar. Aby zobaczyć bielika najlepiej jest wybrać się w okolice miejsca lęgowego tuż przed rozpoczęciem sezonu lęgowego, czyli właśnie teraz. Szansa ujrzenia bielika wzrasta zimą, kiedy wiele bielików odwiedza Danię. Można zobaczyć je żerujące na plażach w poszukiwaniu martwych fok i innej padliny. W styczniu tego roku naliczono ponad 400 bielików w całym kraju. Jeśli jednak komuś nie dopisze szczęście, może w sezonie lęgowym oglądać parę bielików na żywo w gnieździe w ØrneTV na stronie Duńskiego Towarzystwa Ornitologicznego.


Ørnens Dag 26. februar 2017

Czy warto wychować dziecko dwujęzyczne?

Ostatnio wpadła mi w ręce książka Barbary Zurer Pearson: „Jak wychować dziecko dwujęzyczne”. Książka zainteresuje na pewno wszystkich rodziców, którzy zastanawiają się czy warto wychowywać swoje dzieci na osoby dwujęzyczne i jak stworzyć dzieciom najlepsze warunki do takiego rozwoju. Autorka opisuje strategie dwujęzycznego wychowania i podaje przykłady ich zastosowania. Znaleźć tu można nie tylko szeroką wiedzę na temat rozwoju językowego dzieci (podaną w bardzo przystępny sposób), ale również praktyczne wskazówki jak na przykład:

  • Bądź konsekwentny.
  • Spraw, by używanie drugiego języka łączyło się z dodatkową nagrodą np. wycieczką, nową książką.
  • Korzystaj z różnych mediów, ale stawiaj na bezpośredni, osobisty kontakt.
  • Nie żartuj z dziecięcych pomyłek. Nie jest dobrym pomysłem „dobroduszne” śmianie się z „uroczych” pomyłek, jakie popełnia dziecko
  • Nie zmuszaj dziecka do występów przed innymi.
  • Nie poprawiaj wprost.
  • Nadaj językowi szerszy kontekst (przez podróże, kontakt z krewnymi np. dziadkami własnymi lub przybranymi).

Korzyści z dziecięcej dwujęzyczności

Dużo miejsca poświęcono tu także korzyściom płynącym z dwujęzycznego wychowania dzieci. Poza praktycznymi i emocjonalnymi (zwiększenie możliwości zawodowych, kontakt z dalszą rodziną, poznanie tradycji i kultury rodziców) istnieje też wiele innych zalet. Dzieci znające co najmniej dwa języki mają większe zdolności w zakresie komunikowania się, myślenia i poznawania. „Dwujęzyczność sprzyja przezwyciężaniu ograniczeń w postrzeganiu świata, jakie narzuca każdy język; osoby dwujęzyczne są bardziej elastyczne w myśleniu i lepiej sobie radzą w rozwiązywaniu problemów.”

Jestem sumą moich języków

Ostatni rozdział porusza zagadnienie dwujęzycznej tożsamości. Każdy język ma swoje własne kulturowe ramy. Ten sam problem widziany przez pryzmat jednego języka może jawić się nam zupełnie inaczej, gdy patrzy się przez pryzmat innego. Granice te można jednak przekraczać. Eva Hoffman – autorka książki: „Zagubione w przekładzie” tak mówi o swoich językach – polskim i angielskim: „jeden język zmienia drugi, użyźnia go, oba krzyżują się […] jeśli oba języki stają się nierozerwalną częścią twojej psychiki i świadomości, a może nawet zakorzeniają się jeszcze głębiej, wtedy mamy szansę stać się osobą językowo zintegrowaną. Dla mnie jednym z ważnych kamieni milowych w mojej dwujęzycznej podróży był moment, gdy zaczęłam śnić po angielsku. Pewnego razu miałam sen po angielsku, który wcześniej śnił mi się po polsku; to był ten moment, kiedy zdałam sobie sprawę, że stałam się wewnętrznie dwujęzyczna.” Znajomość dwóch języków, a co za tym idzie – dwóch kultur może zatem wzbogacać wewnętrznie i prowadzić do przekraczania granic tożsamości. 

jak-wychowac-dziecko-dwujezyczne

Video

Facebook