Emigracja. Inspiracja. Motywacja.

Monthly Archives: Lipiec 2015

Radosny jak skowronek

Skowronki lubię za to, że zwiastują wiosnę. Po długiej, srogiej zimie dodają otuchy każdemu, kto z utęsknieniem wypatruje jej końca. To właśnie skowronek jako pierwszy, bo już w marcu, zaczyna swoje trele. Irena Suchorzewska tak pisała o skowronku:

Raz śnieg pada,
a raz deszczyk.
Na jeziorze
lód już trzeszczy.

Błękit nieba
lśni w kałuży,
bałwan w słońcu
oczy mruży.

– Koniec zimy.
Przerwa.
Dzwonek.
– To nie dzwonek,
to skowronek!

Skowronek śpiewa w locie. W okresie godowym niestrudzony samiec wznosi się w powietrze na wysokość 100-200 metrów i tam intensywnie śpiewa. Po kilku minutach nieustającego tokowania, wciąż śpiewając, spiralnie opada ku ziemi. Śpiewa również, gdy samica buduje już gniazdo i wysiaduje jaja. Gniazdo skowronka jest tak dobrze ukryte, że znalezienie go niemal graniczy z cudem. Pisklęta łatwo przeoczyć, gdyż pokrywa je maskujący puch. Również dorosłe skowronki wyglądają na tyle niepozornie, że nie rzucają się w oczy. Ich ziemiste ubarwienie pozwala im bezpiecznie biegać po polach w poszukiwaniu pożywienia. W razie niebezpieczeństwa skowronek przywiera do ziemi stając się praktycznie niewidoczny. Skowronki nigdy nie wylatują bezpośrednio z gniazda. Lądują też w pewnej odległości od niego i ostatnie metry pokonują piechotą. Wszystko to, by nie zdradzić położenia gniazda i zwiększyć szanse maluchów na przetrwanie. Pomimo tych wszystkich środków zaradczych straty w lęgach bywają wysokie. Jak widać nie zawsze radosne jest życie skowronka. W Danii oprócz radości i nadziei skowronek symbolizuje wolność i jest częstym źródłem poetyckiej inspiracji.


Jeg ved en lærkerede (tłumaczenie własne)

Ja wiem gdzie są skowronki,
Gdzie mają gniazdko swe.
Tam rosną też poziomki,
Nikt nie wie, gdzie to jest.

Tam w gniazdku są pisklaczki,
A na pisklaczkach puch.
Ćwierkają o robaczki,
W przytulnym gniazdku z mchu.

Rodzice je pilnują,
Latają blisko nich.
Ja wiem, że one czują,
Że ja nie skrzywdzę ich.

Ja chowam się za krzaczkiem,
By się nie bały mnie.
I wspinam się na palce,
By dobrze widzieć je.

Jak chłopiec je poziomki,
Tak lisek ptaszki je.
Lecz nikt o gniazdku nie wie
I nikt nie dowie się.

Czarne chmury czyli o szpakach w Danii

Posłuchaj piosenki wesołego szpaczka
Gdy dzwoni twój budzik, na polu wciąż mgła
Nie musi on zmieniać po nocy kubraczka
Mydlić się i gąbką szorować co dnia

Kapelusz z kokardką nie zdobi mu główki
Bucików nie czyści, bose nóżki ma
Nie chodzi do szkoły, nie pisze klasówki
Przez cały dzień gwiżdże co mu w duszy gra

Gdy pusty ma brzuszek, czymże się naje?
Nie ma on przecież kuchenki i gazu
Spiżarnią dla niego są pola i gaje
Znajdzie robaczka i połknie od razu

Przygoda go woła, więc w drogę wyrusza
Walizki, biletu, pieniędzy nie nosi
Ma tylko skrzydełka i nimi porusza
Fru i poleciał, wysoko się wznosi

Ach jak wysoko on lata, pod chmury
Uważaj nie spadnij nasz szpaczku malutki
Poleciał daleko, do miasta w którym
Są przyjaciele i dla ptaków budki

Wesoły szpaczek

Inspiracją do wiersza o wesołym szpaczku była duńska piosenka dla dzieci: Hør den lille stær. W piosence szpaczek jest ptaszyną beztroską – takim ptasim sowizdrzałem. Lata sobie pogwizdując radośnie i nie martwi się na zapas. Carpe diem. Jednak w rzeczywistości życie szpaka nie wygląda wcale tak sielankowo.

Dlaczego z Danii znikają szpaki?

W ciągu ostatnich czterdziestu lat liczebność szpaków w Danii spadła o 60 procent. To niepokojące. Duńscy biolodzy próbują ustalić przyczyny spadku populacji szpaków. Wśród licznych hipotez na pierwsze miejsce wysuwają zmiany zachodzące w rolnictwie. Zmniejsza się ilość pastwisk i terenów trawiastych. Coraz częściej zastępują je pola uprawne. Dawniej właściciele mniejszych gospodarstw wyprowadzali krowy na pastwiska. Niska trawa, w której łatwo znaleźć dżdżownice, gąsienice, ślimaki oraz owady zlatujące się do bydła stanowiły idealne warunki dla szpaków do przetrwania i wyżywienia potomstwa. Dziś przeważają duże gospodarstwa i hodowle wielkich stad bydła. Takich dużych stad nie wyprowadza się na łąkę. To trawę przywozi się do bydła. Tak jest ekonomiczniej. Znikają tradycyjne pastwiska. Może to nie jedyna przyczyna spadku liczebności szpaków. Zjawisko może być bardziej złożone. Przyroda bywa nieodgadniona. Ptaki z reguły potrafią dostosować się do zmieniających się warunków. Oby i szpakom udało się przetrwać te niesprzyjające im rolnicze praktyki.

Sort sol – podniebny taniec szpaków

Na szczęście są jeszcze miejsca w Danii, gdzie można zobaczyć te nietuzinkowe ptaki. Zwłaszcza późnym latem. Przed zachodem słońca, przed udaniem się na spoczynek zbierają się w wielotysięczne stada i tańczą na niebie swój podniebny taniec. Szpaki krążą po niebie jakby pływały ławicą. Unoszą się nad mokradłami przyjmując fascynujące kształty, aż nagle lądują w łanach trzcin i gęstych zaroślach. Fenomen ten po duńsku nazywa się sort sol i obserwować go można w takich miejscach jak okolice Ribe, Rømø oraz Tønder. Na stronie naturstyrelsen.dk można znaleźć dokładną mapkę oraz kilka ciekawostek na temat szpaków. Oto kilka z nich:

Trzeźwy jak szpak

W skład szpaczego menu wchodzą owoce np. czereśnie, wiśnie, śliwki. Sfermentowane owoce szybko zmieniają się w alkohol. Szpakom na szczęście nie grozi stan upojenia czy zatrucia alkoholowego, gdyż alkohol metabolizują z niezwykłą prędkością – 14 razy szybciej niż ludzie.

Piołun i prymulka

Szpaki do gniazda znoszą wonne kwiaty i zioła. Mogą to być piołun, krwawnik, wrotycz czy pierwiosnek. Mają one swoim zapachem odstraszyć pchły, kleszcze, roztocze. Walka z pasożytami jest dla szpaków koniecznością, gdyż pierzą się tylko raz w roku. Większość ptaków zmienia pióra dwa razy w roku, co ułatwia utrzymanie higieny.

Urodzony gwiazdor

Szpaki są uzdolnionym śpiewakami. Potrafią naśladować rozmaite dźwięki i wkomponować je w swój śpiew. Nie tylko odgłosy innych ptaków, ale także różne zasłyszane melodie np. dzwonek telefonu komórkowego. Oswojone szpaki potrafią nawet imitować ludzką mowę. Ich imponujące możliwości wokalne i piękna szata o metalicznym połysku zwiększa szanse samców na zdobycie partnerki. Im bardziej urozmaicony repertuar i im więcej piórek odbijających światło ultrafioletowe, tym lepszą stanowią partię.

Szpak czy kos?

Szpak (stær po duńsku) wyglądem przypomina trochę kosa (solsort). Jednak uważne oko w mig dostrzeże różnice. Samca kosa zdobi głęboka czerń, podczas gdy samica jest ziemisto-brązowa. Szpak natomiast mieni się całym bogactwem barw: czernią, zielenią, błękitem, fioletem, nawet różem. Zwłaszcza w szacie godowej można dojrzeć wszystkie te kolory. Jesienią i zimą na piórach szpaka łatwo też dostrzec białe cętki zwane perełkami. Szukając pożywienia na ziemi szpaki – w odróżnieniu od podskakujących kosów – chodzą i biegają (a biegać potrafią naprawdę szybko). Kosy wiją gniazda, gdy szpaki zasiedlają dziuple i budki lęgowe. Kosy żyją w parach, a towarzyskie szpaki w stadach. W dzień szpaki chętnie przesiadują całą chmarą na drutach telegraficznych, antenach telewizyjnych i masztach telefonicznych, a przed nocą gromadzą się w wielkie stada, poruszające się zwartą zwrotną chmurą… Ale o tym już było.


Sort Sol (Black Sun) 2009.

Clint Eastwood – politycznie niepoprawny

Panowie po sześćdziesiątce to zazwyczaj panowie z „brzuszkami”. Jeśli mieli kiedykolwiek sportową sylwetkę, to wszelki ślad po niej już dawno zaginął. Panowie po sześćdziesiątce zazwyczaj tak mają, ale nie wszyscy. Nie Clint Eastwood.

Być jak Clint Eastwood

Eastwood po sześćdziesiątce wyglądał świetnie. Wyglądał tak samo jak w wieku lat dwudziestu, a może nawet lepiej. Wyprostowany, brzuch wciągnięty, głowa podniesiona do góry. Wzbudzał zaufanie. Emanowała z niego niezachwiana pewność siebie.
Dodatkowo grane przez niego role, twardych facetów z zasadami umacniały ten pozytywny wizerunek.
To wszystko sprawiło, że kiedyś zdecydowałem, że mając sześćdziesiątkę będę wyglądał jak Clint Eastwood.

Brudny Harry w walce o normalność

Jednak nie wszystkim podobał się Eastwood i grani przez niego bohaterowie.
Już w roku 1971 po filmie Brudny Harry (Dirty Harry), feministki nazwały głównego bohatera szowinistyczną świnią, a sposób postępowania detektywa Harry’ego Callahan’a krytycy określili mianem faszystowskiej moralności. Nie przeszkodziło to zagrać Eastwood’owi w kolejnych 4 częściach filmu.

Eastwood jako reżyser też nie zawsze był uwielbiany przez opinię publiczną.
Po filmach Sztandar chwały (Flags of Our Fathers) Listy z Iwo Jimy (Letters from Iwo Jima) zarzucano mu, że nie pokazał tam wcale czarnoskórych żołnierzy.
Rasistowski dowcip opowiedziany przez Walt’a Kowalskiego, głównego bohatera Gran Torino, oburzył wszystkich politycznie poprawnych. Podobną reakcję wywołała humorystyczna uwaga na temat tak zwanych „mniejszości seksualnych” wtrącona przez już 85-letniego Eastwooda podczas nagrywania Spike TV Guys Choice Awards w czerwcu tego roku.

Clint Eastwood i bohaterowie przez niego kreowani to normalni ludzie w tym coraz bardziej nienormalnym świecie. Opowiadają dowcipy, które obrażają czyjeś uczucia. Pokazują rzeczy takimi jakie są, nie takimi jakie mają być. Mają gdzieś poprawność polityczną. I tak właśnie powinno być.
Kiedyś chciałem wyglądać tak jak Eastwood, gdy będę miał sześćdziesiąt lat. Teraz, nie tylko chce wyglądać jak ok, chce być jak on.

Eastwood politycznie niepoprawny

 .

Odmiany wiary

Ludzie, którzy wierzą, mają w życiu łatwiej.
Ludzie, którzy mają w sobie wiarę mają łatwiej w życiu.
Wiara daje im siłę, daje im motywację. Dzięki wierze są w stanie robić rzeczy, które tym niewierzącym trudno jest nawet sobie wyobrazić.

Twoja wiara

Istnieje wiele odmian wiary. Można wierzyć w różne rzeczy.
Można wierzyć w siebie. Wiara w siebie jest bardzo ważna.
Można wierzyć, że potrafimy coś zrobić. Ta wiara jest podstawą każdego działania.
Można wierzyć, że istnieje obok nas życie niematerialne, duchowe, które jest związane z nami i ma na nas ogromny wpływ.
Można wierzyć, że istnieją cywilizacje o wiele bardziej rozwinięte niż człowiek. Cywilizacje, które potrafią tworzyć światy.
Można wierzyć też w Boga. W istotę nadprzyrodzoną. Istotę, która stworzyła wszystko co znamy i wszystko co dopiero odkryjemy. Istotę, która stworzyła nasz świat i wszystko z czego jest on zbudowany.
Wiara w Boga jest najpotężniejszą ze wszystkich rodzajów wiary. Dodatkowo może zawierać w sobie poprzednio wymienione odmiany wiary.

Wiara w Boga

Wiara w Boga, który wynagradza za dobro, sprawia, że chcemy być dobrzy, że chcemy tworzyć dobro.
Wiara w Boga, który nas stworzył na swoje podobieństwo, sprawia, że jesteśmy w stanie dokonywać rzeczy niezwykłych.
Wiara, że Bóg jest naszym stwórcą i że chce naszego dobra sprawia, że możemy oczekiwać od życia tego co najlepsze.
Wiara sprawia, że możemy być tym kim chcemy, że możemy osiągnąć to czego chcemy, że możemy żyć tak jak chcemy.
Dzięki wierze możemy zrobić wszystko.
I sami o tym decydujemy. Nasza wiara zależy od nas samych. Sami wybieramy czy wierzymy i w co wierzymy.
Wybieraj mądrze, twoje życie zależy od tego.

e-migranci.net odmiany wiary

.

Praca – kto jest twoim szefem?

Załóżmy, że jesteś bogaty. Załóżmy, że masz dużo zasobów, dużo dóbr różnego rodzaju. Wszystkie te zasoby, wszystkie te dobra pozwalają ci już więcej nie pracować. Nie musisz czekać do emerytury. Już teraz nie musisz pracować. Możesz zająć się tym, co naprawdę chcesz i lubisz robić.
Przyjemna wizja?
Wizja – marzenie.
Dopóki to tylko wizja, dopóki to tylko marzenie i musisz pracować, musisz chodzić do pracy, warto poukładać sobie kilka rzeczy związanych z pracą.

Praca

Pracując wytwarzamy dobra. Mogą to być towary, mogą to być usługi, dobra materialne lub niematerialne.
Dobra mają wartość wtedy, gdy ktoś ich potrzebuje, gdy ktoś chce je mieć.  Dobra mają wartość, gdy ktoś jest w stanie wydać trochę swojego dobra, by nabyć te dobro, które ty oferujesz.
Im więcej dobra na rynku, tym większy dobrobyt. Pieniądz istnieje po to, aby ułatwić wymianę dóbr. Co za tym idzie też jest swego rodzaju dobrem.
Praca też może być dobrem, o ile ktoś chce za nią nam zapłacić.

Pracodawca

Pracodawcą nie jest ten, który daje pracę.
Pracodawcą jest ten, który płaci za pracę.
Ktoś potrzebuje dobra jakie oferujesz. To może być twój czas, twoja wiedza, umiejętności albo towar, który wytwarzasz. Ten ktoś chce przeznaczyć trochę swojego dobra, aby nabyć twoje. Oboje stajecie się po tej transakcji bogatsi. Oboje na tym korzystacie.

Przedsiębiorca

Każdy z nas jest przedsiębiorcą. Zgadza się wykonać jakąś pracę, za określone wynagrodzenie. Twój pracodawca, twój klient chce jak najmniej zapłacić za twoją pracę. Ty jako przedsiębiorca chcesz otrzymać jak najwięcej.
Każdemu zależy, żeby jak najwięcej dobra zostało u niego. Chce wydać jak najmniej, a nabyć jak najwięcej.
W końcu zgadzasz się kupić bądź sprzedać towar, usługę, czy godzinę pracy za określone wynagrodzenie. Następuję wymiana. Obie strony – najczęściej przy użyciu środka płatniczego jakim są pieniądze – wymieniają się swoimi dobrami. Obie strony korzystają na tej wymianie. W innym przypadku do tej wymiany by nie doszło.

Każdy z nas jest pracodawcą. Każdy z nas jest przedsiębiorcą. Każdy z nas jest swoim własnym szefem, który decyduje o tym co się opłaca robić, a co nie.
Czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy też nie, to ty podejmujesz kluczowe dla siebie decyzje. To ty jesteś swoim własnym szefem. Bądź nim. Bądź nim świadomie. Bądź swoim najlepszym szefem.

Praca – kto jest twoim szefem?

.

Video
Facebook